Wpisy użytkownika Critical fiancée. z dnia 22 czerwca 2016

Liczba wpisów: 4

ninfomanka
 
Critical fiancée.: Lubię sobie posiedzieć. W ogóle lubię po prostu sobie być. W tym sensie, że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie. Nie zacieszać. Nie otaczać się na siłę ludźmi po to, żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi, że będę czuła, że żyję. Potrafię czuć, że żyję, kiedy siedzę po cichu.
 

ninfomanka
 
Critical fiancée.:

“Tu nie chodzi o całowanie, trzymanie się za dłonie, o randki czy nawet o seks. Tu chodzi o to, aby być z kimś, kto sprawia że jesteś szczęśliwa. O to aby być z kimś, kto akceptuje wszystkie Twoje dziwactwa. Tu chodzi o bycie sobą przy nim, dzięki czemu on, również może być sobą w pobliżu Ciebie.”

 

ninfomanka
 
Critical fiancée.: Pierwsze przykazanie: nie będziesz próbował zrozumieć zbyt wiele.
 

ninfomanka
 
Critical fiancée.: Jaka była?
Była inna, była wyjątkowa. Nie była przystosowana do tego toksycznego świata. Była trochę jak takie dziecko. Kiedy poszła golić nogi, wracała cała we krwi. Cieszyła się kiedy widziała balon. Jej nagłe wybuchy złości i pokręcony charakter, raz była słodką, delikatną dziewczynką, a za chwilę dziką i namiętną kobietą. Bolało ją, że ktoś ją krzywdzi, że ktoś umiera, że są wypadki, że jest zło, że ludzie są zawistni, nawet to, że dziwki są tanie. Ale przede wszystkim, wierzyła w miłość jak nikt inny i kochała, kochała najmocniej na świecie.